Subskrybuj RSS

Magister Ekonomii-o szukaniu pracy, pomysłów i pieniędzy.

Latające spodki wyjaśnione

Napisał(a) mateusheck dnia 2009-03-22 o godzinie 12:16

Dziś na Onecie znalazłem artykuł, na temat niezidentyfikowanych obiektów latających, czyli w skrócie UFO. Tu link. Temat wszelkich niesamowitych historii zawsze mnie interesował, więc z ciekawością zabrałem się za lekturę. Konkluzja artykułu jest taka, że większość obserwacji UFO z przełomu lat 80. i 90. to amerykańskie samoloty typu stealth oraz samoloty szpiegowskie jak np. AURORA, czyli samolot szpiegowski, który w zamierzeniu ma latać na granicy atmosfery i przestrzeni kosmicznej wykorzystując napęd pulsacyjno - strumieniowy.

Moim zdaniem trochę to naiwne. O ile można przyjąć, że Wuj Sam i inne mocarstwa kombinują z technologiami, o jakich się nam nie śniło, to jednak pozostaje pewien procent przypadków, które wyjaśnić trudno.

Ujawniając taki raport, myślę, że liczy się trochę na to, że ludzie utożsamiają UFO z całym tematem istnienia obcych cywilizacji i odwiedzin ich przedstawicieli. Poza samymi obserwacjami dziwnych rzeczy na niebie jest jeszcze temat porwań przez obcych ludzi i zwierząt, obserwacji niezwykłych istot na Ziemi.


Dla mnie zakładając, że istnienie życia na naszej planecie jest niemalże cudem i fuksem takim jak to że przez miesiąc w Dużym Lotku będą wypadać te same liczby w każdym losowaniu, nie można zapomnieć o ogromie wszechświata. Wśród miliardów gwiazd, planet, galaktyk musiały gdzieś powstać warunki do powstania inteligentnych istot, które mogą szukać innych sobie podobnych.

BUX.TO .VIEW .CLICK .MAKE MONEY

Agent ubezpieczeniowy - Epilog

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-11-06 o godzinie 10:40

Znalazłem już pracę, która pojawiła się trochę "z nieniacka". Wypadałoby jednak napisać jak zakończyła się sprawa pracy jako sprzedawcy produktów inwestycyjnych - inwestycyjnych polis ubezpieczeniowych na życie.

A było tak, że po szkoleniu odbył się egzamin (...)

Moja sytuacja się klaruje;)

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-11-05 o godzinie 11:39

Dobra wiadomość (dla mnie oczywiście:) od 12.11.2008 zaczynam pracę!

W jednym z moich poprzednich wpisów zatytułowanym Kwestia wyboru wspominałem o rozmowie kwalifikacyjnej w firmie logistycznej. Druga już z kolei rozmowa w tejże firmie dotyczyła zastępstwa za kobietę w ciąży w dziale controllingu, jednak najważniejsze okazało się być to, co wydarzyło się po tej rozmowie (...)

Praca w audycie

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-28 o godzinie 08:31

Jedną z aplikacji wysłałem na stanowisko młodszego asystenta w firmie zajmującej się audytem sprawozdań finansowych. Odzew przyszedł po ponad tygodniu - zaproszenie na rozmowę. Rozmowa krótka bez żadnych "udziwnień", (zauważyłem, że im mniej udziwnień typu pytania jak u psychoanalityka tym pewniej czuję się po takiej rozmowie). Kobieta spytała czy wiem czym oni się zajmują to powiedziałem co wiedziałem, potem, że w tej branży żniwa przypadają na początek roku bo zamknięcie ksiąg a potem do kwietnia deklaracje podatkowe.

Trochę mogło się jej nie spodobać jak powiedziałem że audyt to nie jest moje hobby pasja i jedyna wizja życia. Powiedziałem uczciwie, że interesuje mnie wiele rzeczy i uważam że audyt też może być ciekawy, a poza tym mam pewne predyspozycje do tej pracy typu analityczne myślenie, dokładność, cierpliwość.

Z dalszej rozmowy miałem możliwość dowiedzieć się o nieco negatywnych stronach takiej roboty (...)

Szkolenie na specjalistę ds. Programów inwestycyjnych

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-23 o godzinie 12:32

Od poniedziałku uczestniczę w szkoleniu wstępnym na specjalistę/doradcę ds. Programów inwestycyjnych. Szkolenie ma charakter produktowy i jest dość ciekawe. W przyszły poniedziałek ma się odbyć egzamin na uprawnienia KNF - ten na agenta firmy inwestycyjnej (...)

Przestawiciel medyczny

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-20 o godzinie 14:30

W ostatni piątek byłem na rozmowie kwalifikacyjnej do pracy na stanowisko przedstawiciela medycznego. Wysłałem tam aplikację chociaż nie uważam tego zajęcia za pracę moich marzeń, ale zachęciło mnie to, że w ogłoszeniu było dużo mowy o nauce, szkoleniach, rozwoju itd.

Najbardziej w tej rozmowie podobało mi się to, że była ona inna niż wszystkie, jakie miałem okazję do tej pory odbyć (...)

Kwestia wyboru

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-17 o godzinie 11:20

Inną propozycją, o jakiej wspomniałem w poprzednim wpisie jest propozycja pracy we wspomnianej już kiedyś firmie logistycznej w controllingu/finansach na zastępstwo kobiety, która idzie na urlop bo jest w ciąży (czyli kilka miesięcy na pewno). I coraz bardziej przekonuję się do tej propozycji, bo lubię pracować z liczbami, mam umysł analityczny, więc myślę, że spodoba mi się taka praca. Tym, co odwodzi mnie od współpracy jako sprzedawcy funduszy inwestycyjnych jest duża doza niepewności, konieczność posiadania jednak jakiejś rezerwy na ponoszenie kosztów na początku, a ja takiej nie posiadam. Choć z drugiej strony perspektywa bycia odnoszącym sukcesy sprzedawcą za powiedzmy dwa lata jest kusząca. (...)

Sprzedawca prodktów finansowych

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-15 o godzinie 17:57

Skończyłem swoją opowieść na wysłaniu aplikacji do firmy zajmującej się sprzedażą produktów finansowych (fundusze inwestycyjne i ubezpieczenia). Zadzwonił chłop i zaprosił na rozmowę, a ja zaproszenie przyjąłem. Zacząłem szukać informacji o firmie. Zawsze w takiej sytuacji lubię poszukać jakiegoś forum, na którym ktoś z pracowników szczerze może opisać warunki pracy. Wrażenia niezbyt pozytywne mówiąc delikatnie. Większość postów pochodzi od ludzi, którzy byli na rozmowach kwalifikacyjnych, na których obiecywano im zarobki idące w dziesiątki tysięcy złotych miesiecznie, a także wmawiano, że dana osoba jest stworzona do pracy "doradcy finansowego" bo ma np. odpowiedni głos. Było też pare osób (albo jedna tak naprawdę), mówiące że pracują tam i np zarobiły w ostatnim roku +/- 250 000 PLN (...)

Ciąg dalszy historii...

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-14 o godzinie 08:11

 

Po doświadczeniach z tamtymi procesami rekrutacyjnymi spadła trochę moja ambicja w takim sensie, że zacząłem zwracać też uwagę na inne oferty, np. na stanowisko przedstawiciela handlowego, których jest chyba najwięcej. Do takiej pracy wysłałem chyba około 5 aplikacji (...)

Start

Napisał(a) mateusheck dnia 2008-10-12 o godzinie 10:53

Blog ten powstał po części jako wynik mojej narastającej frustracji a po części jest wynikiem chęci pokazania się w sieci, ma być pierwszym krokiem w drodze do wykorzystywania sieci jako "miejsca", w którym można zarobić pieniądze.

 

W czerwcu 2008 obroniłem pracę magisterską na kierunku Ekonomia w państwowej wyższej uczelni, będącej w czołówce rankingów. Pełen optymizmu i chęci dalszego rozwoju zacząłem rozglądać się za pracą (w kolejnych wpisach napisze dlaczego chce jednak pracować dla kogoś a nie dla siebie). Przeglądałem portale pracy znalazłem dwa ogłoszenia pasujące do mojej osoby. Wysłałem aplikacje i telefon zadzwonił (...)

Darmowe książki do słuchania

forum Inwestorów | blogi Inwestorów | darmowe Drobne